Przejdź do głównej zawartości

Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście, Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski


Tyle emocji zebrało się we mnie po przeczytaniu tej biografii, że nie mogę sklecić sensownej recenzji, nawet nie wiem od czego zacząć. Chciałabym Wam opowiedzieć o wszystkim co tutaj przeczytałam, ale i tak wiem, że to niemożliwe. Więc jaka jest ta książka? W kilku słowach odpowiedziałabym: piękna, motywująca i ogromnie wzruszająca.

Konstrukcja książki jest dobrze zbudowana, a poszczególne elementy z życia Jerzego Kukuczki są odpowiednio posegregowane. Wstęp Barnadette McDonald zapowiada poruszającą lekturę o niezwykle odważnym, zahartowanym i jednocześnie prostym, skromnym człowieku. Pierwszy rozdział dotyczy wyprawy na Lothse, a więc do miejsca, w którym Jerzy Kukuczka został na zawsze, i kolejne, które pokrótce opowiadają o życiu prywatnym alpinisty, począwszy od pierwszych wypadów wspinaczkowych w czasach młodzieńczych, aż po wyprawy na ośmiotysięczniki. Wszystko opowiedziane jest niezwykle emocjonująco z dużym zaangażowaniem. Należą się ogromne brawa dla autorów, którzy przedstawili najistotniejsze szczegóły z życia himalaisty.

Oprócz tego, że uwielbiam czytać, kocham też góry, w związku z czym bardzo przeżywałam wszystkie wzloty i upadki polskiego taternika ukazane w książce. Chłonęłam każde słowo, każdy opis, każde wydarzenie z życia alpinisty. Przygotowanie do wypraw, uzyskanie pozwoleń na wyjścia, opracowanie strategii, rozplanowanie całej logistyki, dobór partnerów oraz zbiórka funduszy – ogrom pracy przed wyruszeniem. Natomiast wszystkie informacje przekazane są odbiorcy w wyważony sposób, nie są okrojone, ale też nie czuć przesytu.

Atrakcyjność dzieła wzbudza również ukazanie relacji pomiędzy Kukuczką, a innymi himalaistami m.in. dobra współpraca, ale i nieporozumienia z Arturem Hajzerem, rywalizacja z Reinholdem Messnerem, sprzeczki z Wojtkiem Kurtyką. Da się dostrzec wzajemny respekt i pomoc, a także zazdrość i zawiść. Debaty powstające w obliczu śmierci partnera, kontrowersje wokół braterstwa liny, oskarżenia środowiska. Pojawiły się w mojej głowie momenty zmieszania, gdy dało się odczuć wyścig pomiędzy alpinistami w zdobyciu wymarzonej góry. Chęć zrobienia kariery i zdobycia popularności, presja ze strony społeczeństwa i mediów. Temat rzeka.

Ciekawe było przedstawienie różnic we wspinaniu. Przede wszystkim radzenie sobie w przypadku braku odpowiedniego sprzętu, co było związane z brakiem pieniędzy – wykorzystanie przez wspinaczy spawalniczych okularów czy budowniczych kasków. I następny problem, czyli brak pozwolenia na zdobycie szczytu. Muszę przyznać, że himalaiści niejednokrotnie wykazali się dużą pomysłowością – zabawnych momentów nie brakuje. Udowadniają, że rzeczy niemożliwe nie istnieją.

I wreszcie fotografie, które niezwykle pobudzały moją wyobraźnię i urzeczywistniały treść. Przyglądając się dokładnie zdjęciom widziałam człowieka odważnego, upartego, mocno wierzącego, uśmiechniętego, zakochanego w życiu, szalenie miłującego góry i tak bardzo normalnego w całym rozgłosie. Jego postawa nie tylko motywuje, ale także uczy, chociaż wiele osób mogłoby tutaj polemizować, bo z jednej strony góry, z drugiej rodzina. Jak to pogodzić? Ciężko. Żona, dzieci – ciągłe czekanie na męża i ojca i jedno natarczywe pytanie czy wróci do domu cały i zdrowy. Ja jednak nie oceniam, ja rozumiem.

Podsumowując - autorzy odwalili kawał świetnej roboty. Czytelnik odczuwa wszystkie emocje - nerwy, stres, radość, poruszenie. Ta pozycja nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Zrozumieją ją wszyscy którzy mają w sobie jakąś pasję, cel, marzenia. Ci, którzy chcą wykorzystać życie na sto procent.

Kiedyś ktoś mnie zapytał: "Dlaczego chodzisz po górach?". Odpowiedziałem, że ludzi można podzielić na dwa rodzaje:
- na tych, którym tej pasji nie trzeba tłumaczyć
- na tych, którym się jej nie wytłumaczy
Piotr Pustelnik

Tytuł: Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście.
Autor: Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski
Wydawnictwo: Agora SA
Data wydania: 31 sierpnia 2016
400 s.

Komentarze

  1. Świetny ten cytat. Idealnie w punkt. A książka idealna dla Ciebie, pewnie podczas czytania nie raz miałaś ochotę wyskoczyć zaraz w góry. A po przeczytaniu to już mur beton poleciałaś. :) Ostatnio trochę tych książek wyszło. Daję rok, maks dwa, że pojawi się o tym człowieku, co niedawno tak o nim głośno było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś wiedział :D. Tak się wciągnęłam, że już nie mogę się doczekać aż wyskoczę chociaż na jeden dzień na jakiś szlak :D. Trochę tych książek jest, ja na swojej półce mam do przeczytania klika biografii, w następnej kolejności pójdzie Wielicki i Bielecki, ale muszę sobie zamówić też o Urubko :)

      Usuń
    2. Dobrze, że po takiej lekturze nie robisz sobie symulacji góry, np. w góry książek, żeby tam się wspinać albo nie wiem, na dach czy drabinę. :D

      Usuń
  2. Himalaizm mnie bardzo interesuje, zwłaszcza w polskim wydaniu. Bardzo czekam na książkę, która ogólnie podsumuje polskie osiągnięcia w tej dyscyplinie. Widzę, że oboje podzielamy miłość do gór- ja jestem zakochany w polskich Tatrach. Jest to moje miejsce na ziemi. Staramy się tam być co roku. Mogę się pochwalić, że zaręczyłem się nad Morskim Okiem, więc to chyba samo o sobie świadczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mamy wiele wspólnego :D. A pomysł na zaręczyny bomba <3. Tak jak napisałam wyżej na półce czekają kolejne górskie biografie/wywiady. A osobiście w tym roku obiecałam sobie Czerwone Wierchy, Giewont i Rysy no i może jakieś dolinki mniejsze, zobaczymy jak to wyjdzie, ale determinacja jest :D

      Usuń
    2. Giewontu nie lubię, bo zbyt tłoczno. Czerwone Wierchy są cudowne, a Rysy obok Orlej Perci to jedyny szlak na którym jeszcze nie byłem i nie wiem czy będę ze względu na lęk wysokości.

      Usuń

Prześlij komentarz