Przejdź do głównej zawartości

Rewizja, Remigiusz Mróz


W zeszłym miesiącu swoją premierę miał kolejny tom przygód Chyłki i Zordona, a że bardzo ich lubię to postanowiłam nadrobić trochę swoje zaległości. Co prawda jeszcze sporo przede mną, ale co się odwlecze to nie uciecze, zresztą kolejne tytuły już czekają na półce.

W Rewizji spotykamy się z Robertem Howartem, który jest oskarżony o brutalne zamordowanie córki i żony. Mężczyzna zaprzecza jakoby miał coś wspólnego ze śmiercią bliskich, jednak wynik sekcji zwłok potwierdza oskarżenie. W dodatku okazuje się, że denatki miały wykupioną polisę na życie, ale wobec stawianego Robertowi zarzutu, ubezpieczalnia odmawia wypłaty pieniędzy. Obrony Roberta podejmuje się Joanna Chyłka, która próbuje odzyskać utracony wizerunek. Po przeciwnej stronie staje Zordon - Kordian Oryński, którego patronem zostaje ponury i osowiały Lew Buchelt. Obaj mężczyźni popierają ubezpieczalnię.

Zawsze ceniłam sobie książki, w których obok wątku przewodniego – w tym wypadku kryminalnego, mogłam poznać stronę społeczno-obyczajową. Jest to fajne urozmaicenie i dodatkowa rozrywka dla czytelnika. W Rewizji śledzimy nie tylko tok postępowania karnego przeciwko Robertowi, bo autor w znacznym stopniu zaskakuje odbiorcę szczegółami z życia kontrowersyjnej prawniczki. Poznajemy ojca Chyłki – Filipa Obertał, który w przeszłości nadużywał alkoholu i nie stronił również od narkotyków. Podobnie ma się rzecz z Joanną, która coraz częściej sięga po alkohol, nawet na sali rozpraw. Oprócz tego Remigiusz Mróz wplótł w fabułę społeczność romską. Oskarżony bowiem jest Romem. Przedstawił zwyczaje, tradycje i zasady cygańskie, które są bardzo surowe i obowiązują bezwzględnie wszystkich członków. Pisarz delikatnie przybliżył kulturę i historię Romów oraz ich zmagania z dyskryminacją rasową. Muszę przyznać, że dowiedziałam się wielu ciekawych i zdumiewających rzeczy. Wszystkie informacje autor subtelnie dawkuje, wzbudzając w czytelniku podekscytowanie i utrzymując napięcie.

Podobnie jak i w poprzednich częściach, tak i tym razem czytelnik może liczyć na sporą dawkę śmiechu wynikającą głównie z ironicznych, zabawnych powiedzonek i bezczelnych zachowań Chyłki. Przemądrzałość i impertynencja to jej znaki rozpoznawalne. Osobiście od samego początku polubiłam duet Chyłka i Zordon. Ta książka nie byłaby tak atrakcyjna i wciągająca gdyby nie oni. Zdumiewający był dla mnie upadek moralny Chyłki. Pomyślałam że to niemożliwe żeby ta stanowcza, kontrowersyjna prawniczka, twardo stąpająca po ziemi staczała się na samo dno i to na własne życzenie. A jednak. Poza tym należą się duże brawa za wykreowanie różnorodnych i bardzo wyrazistych postaci.

Zarówno wątek kryminalny jak i obyczajowy niesie ze sobą intrygujące zwroty akcji. Ponadto lekki styl, prosty język, duża dynamiczność i logicznie skonstruowana historia sprawiają, że książkę pochłania się błyskawicznie. Remigiusz Mróz po raz kolejny zapewnił mi świetną rozrywkę. Finał jest niespodziewany i łączący się z kolejnym tomem. Z pewnością nie będę mogła się powstrzymać przed sięgnięciem po Immunitet.

Tytuł: Rewizja
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 30 marca 2016
624 s.

Komentarze

  1. Uwielbiam całą serię z Chyłką. Szczególnie ze względu na główne postacie, jak i niebanalne zakończenia,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Prawniczy duet jest mistrzowski! Te książki czyta się bardzo płynnie i przyjemnie i poprawiają humor :D

      Usuń
  2. Sama bardzo lubię tę serię i ten duet. :D Ja wlaśnie jestem po czwartej cześci i sama nie mogę się doczekać kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną Immunitet, już czeka na półce. Cieszę się że parę tomów jeszcze przede mną :D

      Usuń
  3. Ja myślę, że na wakacje się znowu zabiorę za kolejny tom, tak jak ostatnio, kiedy u mnie byłaś i mi 1 tom sprezentowałaś. Świetnie się to czytało na działeczce, pamiętam jak dziś, na hamaku czy fotelu rozpierdzielony i zadowolony. :D A Ty widzę już chyba na stałę z Remkiem się zakolegowałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie :D. Ja to wchłaniam te tomy, 3 wieczory i nie ma książki. Tym razem trochę szybciej wezmę się za 4 część :D

      Usuń
    2. I tak jakbyś chciała nawet wszystko po kolei to nie zdążysz całości, bo Remigiusz Ci napisze pewnie zaraz na fejsie, że kolejna (dziewiąta?) lada moment. :D

      Usuń

Prześlij komentarz