Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie miesiąca: MAJ


Maj pod względem czytelniczym to mój najsłabszy miesiąc, jak do tej pory. Przeczytałam zaledwie dwie książki (widoczne na powyższym zdjęciu) i mogłabym się pochwalić gdyby były dużymi cegłami, ale nawet biorąc pod uwagę objętość, to niestety jako książkoholik powinnam się schować. Duży wpływ na brak czasu miał fakt, że właśnie w tym miesiącu się broniłam - oficjalnie mogę powiedzieć, że zakończyłam edukację. Było dla mnie bardzo ważnym, żeby nie zostawiać nic na ostatnią chwilę i oddać wszystko w terminie, w związku z czym książki poszły w odstawienie. Mam nadzieję, że teraz powoli uda mi się nadrobić moje czytelnicze plany.

Głód, Graham MastertonTrudno się oderwać od postapokaliptycznej wizji przedstawionej przez autora. Lekki styl w połączeniu z wartką akcją i makabrycznymi wydarzeniami pochłaniają. Mroczny, wyrazisty klimat, a także bardzo rzeczywiste opisy oddziałują na wyobraźnię i potęgują wrażenia.

Negatyw, Klaudiusz Szymańczak – Początek bardzo monotonny ze względu na szczegółowe, ciągnące się opisy. Druga połowa zdecydowanie lepsza. Głęboka analiza poruszająca temat rasizmu, emigracji, stereotypów, a także ciekawe porównanie różnych aspektów życia amerykańskiego i polskiego wprowadzają chwile zadumy i refleksji.

Nie mogłabym nie wspomnieć, że w maju brałam udział w 9. Warszawskich Targach Książki. Miałam możliwość spędzenia calutkiego weekendu na Stadionie Narodowym wśród tysięcy zapalonych czytelników. Radości nie było końca. Całą, szczegółową relację można znaleźć tutaj.

Natomiast pod względem zaopatrzenia piąty miesiąc bieżącego roku wypadł znakomicie. To głównie zasługa wyżej wspomnianego wydarzenia. W Warszawie zakupiłam czternaście książek, gatunkowo bardzo różnych (co widać na poniższym zdjęciu). Ponadto jedną dostałam do recenzji od Wydawnictwa Burda Książki (wspomniany Negatyw) i jedna, niespodziewana, ale jakże miła paczuszka przywędrowała od Kamila z Świat Bibliofila (Pokochać noc, Dennis Lehane) – za co bardzo, bardzo dziękuję.


A jak Wam minął maj? Co ciekawego u Was? Macie jakieś książkowe (lub nieksiążkowe) plany na czerwiec?

Ahoj czytelnicy!

Komentarze

  1. Mi samej udało się przeczytać tylko dwie książki. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czasem tak jest. U mnie w sumie studia (na szczęście zakończyłam), dwie półetatowe prace, obowiązki domowe, czas dla miłości (pies), nie wspominam o jakichś spotkaniach ze znajomymi. Dla mnie minimum to 3 w miesiącu, ale wiadomo czasem są inne ważniejsze priorytety ;)

      Usuń
  2. Gratuluję zakończenia edukacji!
    Co do Negatywu miałam podobne odczucia. Początek dość monotonny, ale później było już dużo lepiej. W ogólnym rozrachunku książka bardzo dla mnie na plus.

    U mnie maj raczej w biegu, ale swoje zdążyłam przeczytać. ;)

    Zaczytanego czerwca! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Kurcze ja mimo wszystko mam mieszane uczucia, ten początek mnie mocno znużył i potem uczucie takiej sceptyczności towarzyszyło do końca, chociaż były wątki, które bardzo mi się podobały ;)
      Ja liczę na to że czerwiec będzie bardziej bogaty czytelniczo! :D

      Usuń
  3. Przeczytane mało, ale kosztem sporych nabytków. Czyli dobrze. :D Poza tym w przeczytanych ulubiony autor, więc chyba aż tak źle nie było w tym maju. ;) Nabytki bardzo fajne, jestem zaskoczony tym Grzesiukiem - skąd to? :) Fajnie. Oby tylko ten Lehane dał tyle samo radości z czytania, co z otrzymania. ;) Oby czerwiec był lepszy czytelniczo i podobny nabyczwo, czego Ci życzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z nabytkami zaszalałam!
      Temat obozów zawsze mnie interesował, poza tym Michał z Oczytany.eu mi polecał, a do tego była jeszcze promocja :D. Mam kilka książek dotyczących II Wojny Światowej, jeszcze nieprzeczytanych. No mam nadzieję, że Pokochać noc mi się spodoba, ale Kamil ja nie wiem kiedy ja się za to zabiorę :D. Wgl ostatnio, chyba dlatego że ten maj był taki zapełniony, mam taką niemoc, jakaś przemęczona jestem i nawet do czytania mnie nie ciągnie :/

      Usuń
    2. No super, cieszy mnie to. Ja niedawno sam czytałem. To mój ulubiony autor, świetny był to człowiek. Sama się przekonasz, że to bardzo oryginalna relacja z obozu. ;) Ależ Ty nie czuj żadnej presji, Patrycja, przecież ja Ci tego nie sprezentowałem, żeby sterroryzować i zmusić do czytania. :P Ty sobie to przeczytaj, kiedy chcesz, po prostu potem będę ciekaw opinii, i tyle. :) Jak Cię do czytania nie ciągnie tym bardziej. ;) A może to przez to, żę gdzieś podświadomie już o górach myślisz. ;)

      Usuń
  4. I tak gratuluję :) u mnie najlepsza książka maja to "Spętani przeznaczeniem" :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz