Przejdź do głównej zawartości

Wielka akcja dla zwierzaków [relacja]


Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o wyjątkowej akcji. 9 czerwca bieżącego roku (zeszła sobota) miałam okazję uczestniczyć w wydarzeniu, którego celem była zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy dla bezdomnych zwierząt. Nietypowy i jednocześnie niesamowity był fakt, że każda wspierająca osoba mogła wybrać sobie książkę. Nikt nie przyszedł z pustymi rękami i nikt nie wyszedł z pustymi. Dokładnie rok temu brałam udział w takim samym wydarzeniu, więc i tym razem nie mogło mnie tam zabraknąć.

Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Dog Rescue, natomiast jej partnerem Biblioteka Kraków. Zbiórka odbyła się w dwóch miejscach:
Filia 21 ul. Królewska 59, Kraków, w godzinach 9:00-18:00
Biblioteka Kraków BG, ul. Powroźnicza 2, Kraków, w godzinach 9:00-14:00

Ja odwiedziłam pierwsze, wyżej wymienione miejsce. Specjalnymi gośćmi byli dogoterapeuci Laura Gallas i Andrzej Szybkowski, którzy przybyli ze swoimi uroczymi psami Kazikiem (po prawej) i Coolą (po lewej) oraz Molly – jamnikowata sunia, szukająca kochającego, odpowiedzialnego domu. Niestety czas nie pozwolił mi na spotkanie z nimi. Żałuję, ale najważniejsze, że mogłam pomóc chociaż w małym stopniu. Mam również gorącą nadzieję, że cudowna Molly zwróciła uwagę przybyłych i wkrótce znajdzie wymarzonych opiekunów, takich na zawsze. Nie tylko jej tego życzę, ale wszystkim bezdomniakom. Zasługują na to.

Ośrodek Terapii Wsparcie

Stowarzyszenie Przygarnij psiaka


Na miejscu spotkałam przesympatycznych, ciepłych, uśmiechniętych ludzi o wielkich sercach - pracowników biblioteki i wielu czytelników. Przecudowna akcja! Promowanie czytelnictwa plus piękny gest. Dwa w jednym. Idealne połączenie. Chciałam bardzo serdecznie podziękować organizatorom za poświęcony czas i przygotowanie. Mam nadzieję, że spotkamy się po raz kolejny, jeszcze w tym roku, na tym samym wydarzeniu. Ta akcja sprawia, że Biblioteka Kraków wyróżnia się na tle innych instytucji kulturalnych. Dzięki Wam oraz wspierającym czytelnikom wiem, że są dobrzy ludzie na tym świecie, tacy z których powinniśmy brać przykład, którym los zwierząt nie jest obojętny.



I na koniec. Do domu przywiozłam dwie pozycje literackie widoczne na poniższym zdjęciu. Książki uzupełniły mi serie, ale przecież nie to było najważniejsze w tym wszystkim.



Dziękuję pani Marcie Chronowskiej za udostępnienie zdjęć.
Do zobaczenia!

Komentarze

  1. Rewelacyjny pomysł. Psiaki uwielbiam, więc to połączenie dwóch moich miłości. I tak jak napisałaś, każda forma czytelnictwa jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W listopadzie kolejna akcja, mam nadzieję, że uda mi się pojechać. Piękne to wydarzenie było!

      Usuń

Prześlij komentarz