Przejdź do głównej zawartości

"Krew" Bartosz Szczygielski


Bartosz Szczygielski po raz kolejny dostarczył mi ogromnej dawki emocji. Krew, druga część pruszkowskiej trylogii jest równie porywająca i mroczna jak pierwszy tom – Aorta. Dynamiczna akcja, ciekawa intryga, wyraziści bohaterowie, posępny klimat oraz brutalne sceny. Wszystko to sprawiło, że nie mogłam się oderwać od książki.

Akcja podzielona jest na dwa główne wątki. Gabriel Byś po dramatycznych wydarzeniach ląduje w zakładzie psychiatrycznym w Tworkach. W miejscu, w którym jedyną rozrywką jest obserwacja innych pacjentów, czas płynie zdecydowanie zbyt wolno. Życie wśród murów wydaje się monotonne i nieskomplikowane. Wszystko się zmienia, gdy mężczyzna dokonuje makabrycznego znaleziska. Jedni uważają to za cud, inni są nieco bardziej sceptyczni. Co jest prawdą, a co wymysłem zbyt wybujałej wyobraźni bohatera?

W tym samym czasie poznajemy losy Kaśki Sokół, prostytutki świadczącej usługi na rzecz Andrzeja Dziergi, gangstera. Młoda kobieta ma u niego ogromny dług do spłacenia. Zamknięta w mieszkaniu, pilnowana przez ludzi Dziergi, przyjmuje wybrednych klientów, a w wolnych chwilach kombinuje jak wyrwać się z tego całego bajzlu.

W prozie Bartosza Szczygielskiego pokochałam bohaterów, szczególnie dwie główne postacie. Niebanalni, dokładnie scharakteryzowani, różnorodni. Gabriel Byś, silny charakter, podążający własnymi ścieżkami, ustalający własne zasady, bezpośredni, ale nie narzucający się, nie starający się przypodobać komuś na siłę. Podoba mi się jego cynizm, krytyczne – zdrowe podejście do życia i ironiczne wypowiedzi. Kaśka Sokół to bystra, pewna siebie, zwyczajna babka, opuszczona przez matkę. Jej życie nie było usłane różami, ale wielokrotnie udowodnia, że potrafi sobie radzić w trudnych sytuacjach. Fakt, że kocha zwierzęta totalnie mnie ujął.

Innym elementem, który wciąga tak mocno, że czytelnik zapomina o całym świecie to mroczny i ponury klimat. Pruszków. Gangsterskie porachunki, prostytucja, handel ludźmi, narkotyki. Aż ciarki przechodzą po całym ciele. Autor nie szczędził brutalnych, mocnych scen. Widać, że są doprecyzowane i bardzo realnie opisane. Szczegóły mrożą krew i jednocześnie sprawiają, że chce się poznać dalsze szczegóły. Nie ukrywam, że niektóre momenty sprawiły, że krzywiłam się na twarzy czytając o katuszach jakie przeżywają postacie. Odczucia potęguje swobodny, otwarty, momentami wulgarny język, jakim posługuje się autor oraz oryginalny, prosty styl.

Losy Gabriela i Kaśki splatają się na końcu tworząc zaskakujące i szokujące zakończenie. Wysoka poprzeczka, którą nadał pierwszy tom serii została utrzymana. Z niecierpliwością czekam na finalną część. Po skończonej lekturze stałam przed swoją biblioteczką i nie wiedziałam jaką książkę wybrać w następnej kolejności, żeby była równie satysfakcjonująca. Tak więc, bardzo, bardzo Wam polecam. Nie zawiedziecie się!

Tytuł: Krew
Autor: Bartosz Szczygielski
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 8 listopad 2017
400 s.

Komentarze

  1. Czuję się zachęcona do Szczygielskiego :) Może nie do tego stopnia, żeby kupić Aortę, ale gdy trafię na jego książki w bibliotece, to sobie sprawdzę.
    Do tej pory nie wzięłam się za twórczość polskich pisarzy z gatunku thriller/kryminał. Te czołowe nazwiska mnie trochę odpychają, ale dobrze byłoby w końcu coś poczytać. Prędzej sięgnę po tego Szczygielskiego i chociażby takiego Miłoszewskiego (choć to już jeden z najpopularniejszych autorów) niż po Mroza i Bondę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczygielskiego zdecydowanie polecam. Ma talent, oryginalny styl i pomysł :). A Miłoszewski czeka na półce i też niebawem zamierzam po Niego sięgnąć, mam nadzieję że się nie zawiodę. Ostatnio w sumie sporo polskich pisarzy czytam i jest dobrze :D

      Usuń
    2. Ja to raczej przeplatam, coś z zagranicy i coś od nas, żeby była plus minus równowaga zachowana. Pewnie na jesień będę miała ochotę na jakieś mroczne kryminały i thrillery :)

      Usuń
  2. Aortę kupiłam na jakiejś ebookowej promocji, ale się jakoś nie złożyło, ale może jak pojawi się finalna część, to w końcu sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że warto. Ja jestem usatysfakcjonowana z lektury i już nie mogę się doczekać ostatniej części - autor obiecał że będzie jeszcze bardziej zaskakująca i pobije dwie dotychczasowe :D

      Usuń

Prześlij komentarz