Przejdź do głównej zawartości

"Przysięga milczenia" Linda Castillo


Przysięga milczenia ukazała się na polskim rynku wydawniczym w 2011 roku. Dziwię się, że wcześniej o niej nie słyszałam, ba! Nie słyszałam nawet o Lindzie Castillo, która jest autorką.  Amerykańska pisarka ma na swoim koncie wiele powieści kryminalnych i obyczajowych, które niestety nie są tłumaczone na nasz język. Zastanawiam się dlaczego, bo książka, o której zamierzam napisać kilka zdań, okazała się naprawdę świetna! Podeszłam do niej z rezerwą, bo nie wiedziałam czego się spodziewać, ale historia przedstawiona przez literatkę całkowicie mnie pochłonęła.

W małym, idyllicznym miasteczku Painters Mill, w stanie Ohio, zostają znalezione brutalnie okaleczone zwłoki młodej kobiety. Komisarz Kate Burkholder rozpoczyna śledztwo. Znikoma ilość tropów utrudnia znalezienie mordercy. Szefowa policja ma złe przeczucia, ponieważ zabójstwo przypomina okrutne zbrodnie popełnione wiele lat temu. Demony przeszłości wracają.

Już na samym początku, przeczytawszy zaledwie kilka stron, pomyślałam, że ta książka będzie dobra. Autorka nie ględzi niepotrzebnie, od razu przechodzi do konkretów, przedstawiając odbiorcy pierwszą zbrodnię. Pojawia się ciekawość i napięcie, które zostaje podtrzymane do ostatniej strony. Ponadto środowisko, w którym toczy się śledztwo, to także dom amiszów, co stanowi urozmaicenie wątku przewodniego i dodatkową atrakcję dla odbiorcy. Autorka pokrótce opisuje ich tradycje i zachowania społeczne. Główna bohaterka, będąc małą dziewczynką należała do społeczności amiszów, jednak wskutek tragicznych wydarzeń sprzed szesnastu laty, odeszła od nich, co ma swoje konsekwencje.

Polubiłam bohaterów tej powieści. W większości tego typu książek spotykałam się z komisarzami płci męskiej. Tutaj mamy przyjemne odstępstwo. Kate Burkholder polubiłam od samego początku. Pisarka zbudowała przyjazny wizerunek młodej, ambitnej kobiety z zasadami. Do gustu przypadli mi również jej podwładni charakteryzujący się skromnością i naturalnością. To chyba ta prostota i naturalność sprawiła, że przejmowałam się ich losami. Bardzo mi się też podobało, że oprócz wątku kryminalnego, mogłam poznać sferę prywatną postaci – ich problemy i przeżycia.

Opisy morderstw i okaleczeń ciał są bardzo szczegółowe i bestialskie. Krzywiłam się na sadyzm i tortury. Autorka dobrze wie, jak przestraszyć czytelnika. Morderca to zboczony psychopata czerpiący seksualną przyjemność w zadawaniu bólu. Nawet jeśli pod koniec domyślałam się kim on jest, to książka i tak sprawiła mi dużą frajdę. Jestem też zadowolona z zakończenia, które mnie zaskoczyło i usatysfakcjonowało. Ta historia bardzo mi się podobała i zapytana o dobry thriller, z pewnością będę ją polecała.

Tytuł: Przysięga milczenia
Autor: Linda Castillo
Tłumaczenie: Jagna Jaskuła-Rapciak
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2011
416 s.

Komentarze