"CIERP CIAŁO" - Monica J. O’Rourke


Obiecałam sobie, że nie prędko sięgnę po kolejny ekstremalny horror, ale z racji tego, że nigdy nie mogę się zdecydować jaką książkę czytać w następnej kolejności, postanowiłam losować z zamkniętymi oczami i wybór padł na Cierp ciało autorstwa Monica J. O’Rourke. Nawet jeśli w grudniu u większości walają się świąteczne słodkości okraszone świecidełkami, ozdobami, mikołajkami, choinkami i tak dalej, mnie najwidoczniej pisane jest coś innego.

Zoe marzy o tym, żeby być szczuplejszą. Pewnego dnia przechadzając się po księgarni, podchodzi do niej nieznajoma dziewczyna i informuje ją o programie, który pomoże jej zgubić niechciane kilogramy. Cała sytuacja wydaje się dziwna i niedorzeczna. Młoda kobieta wypytuje ją o prywatne sprawy, nie zdradzając żadnych szczegółów dotyczących programu, po czym szybko odchodzi. Po wyjściu z księgarni Zoe zaczepiają żule. Z upokarzającej sytuacji ratują ją policjanci. Skuwają kajdankami meneli czyhających pod wystawami sklepowymi, a następnie proponują dziewczynie podwózkę do domu. Zoe ufnie wsiada do samochodu, nie wie, że mężczyźni - udający mundurowych, planują ją uprowadzić i uwięzić w podziemnych komnatach tortur, razem z wieloma innymi kobietami.

Zarówno fabuła, jak i bohaterowie powieści byli przedstawieni bardzo pobieżnie. Wszystko dzieje się zbyt szybko. W jednej chwili czytam o nieznajomej i tajemniczej propozycji, a w drugiej już o gwałtach. Postacie są niewyraźne, brak też różnorodności. Czytelnik tak naprawdę nic o nich nie wie. Wszystkie uwięzione kobiety włożyłabym do jednego wora – zwykłe dziewczyny, które mają kompleksy na punkcie swojego wyglądu, natomiast co do oprawców – to bandyci, mafia. I to by było na tyle. Autorka największą wagę przywiązała do ukazania bólu, cierpienia i bestialstwa, tymczasem wszystko inne jest ogólne i niekonkretne.

Wszystkie akty seksu, ku uciesze oprawców, były niewyobrażalnie straszne. Tortury na maszynach i przy użyciu różnych narzędzi mrożą krew. Byłam zszokowana czytając wymyślne okrucieństwo, które przekroczyło wszelkie granice. Nie wiem co przerażało mnie bardziej, to że kaci mieli ogromną radochę znęcając się nad dziewczynami i nie wykazywali przy tym żadnej skruchy, czy to czego doświadczyły pokrzywdzone. Natomiast mam jedno i to dość duże ale. Ten cały sadyzm w pewnym momencie wydał mi się paradoksalny! Pokiereszowane ciała uwięzionych kobiet, musiały być w bardzo opłakanym stanie, a jednak jakimś cudem wytrzymywały więcej i więcej. Mało prawdopodobne żeby ludzkie ciało uodporniło się na takie „zabawy” i znosiło wszelkie wykręcania, cięcia, zwichnięcia, złamania itp. Gdy sobie to wszystko uzmysłowiłam, emocje opadły i już nie przeżywałam tego tak mocno, chociaż dalej mnie to szokowało.

Ta książka ma jeszcze jedną wadę - błędy. Na początku nic sobie z tego nie robiłam, zazwyczaj nie przejmuje się, gdy w tekście pojawia się mała pomyłka, ale tutaj tych omyłek przybywało. Brak liter, imię z małej litery bądź źle odmieniony wyraz, wszystko to w pewnym momencie zaczęło mnie irytować. Cierp ciało jest małej objętości, więc takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.

Miałam większe nadzieje co do tej lektury, ale nie jest ona zła. Są momenty, w których jest niedopracowana, a są takie, które są przesadzone. W tym tkwi cały szkopuł. Na koniec dodam jeszcze, że nie polecam ją osobom, które nie miały styczności z podobną literaturą, wątpię, że byliby w stanie przez nią przebrnąć.

Tytuł: Cierp ciało
Autor: Monica J. O’Rourke
Wydawnictwo: Dom Horroru
Data wydania: luty 2018
Gatunek: horror
158 s.

3 komentarze:

  1. Widzę, że u Ciebie magia świąt pełną gębą :D Jedna porypana książka goni drugą :D Ja też miałem czytać NOS4A2 Hilla, ale jakoś nie mam jak. Musi swoje poczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha tak! Ale wyobraź sobie, że przeczytałam ostatnio Był sobie pies, to jest obyczajowa i ryczałam jak nie wiem, skończyłam też Uniesienie i na dniach postaram się ogarnąć recenzję :D

      Usuń
    2. Wniosek z tego, że są w Tobie jeszcze skromne pokłady normalności :D

      Usuń

Copyright © UCIEKAJĄCE STRONY , Blogger