"INWIGILACJA" - Remigiusz Mróz




Bardzo lubię wracać do serii z Joanną Chyłką, autorstwa Remigiusza Mroza. Inwigilacja to piąta część cyklu i pochłonęłam ją równie szybko, jak poprzednie. Za każdym razem bawiłam się doskonale! I teraz też tak było. Znany duet prawniczy po raz kolejny dał czadu!

Błyskotliwa i zadziorna mecenas Joanna Chyłka podejmuje się obrony muzułmanina, Fahada Al-Jassama, oskarżonego o planowanie zamachu terrorystycznego. Mężczyzna to rzekomo zaginiony przed kilkunastoma latami Przemek, syn państwa Lipczyńskich. Jednak sam Fahad twierdzi, że to pomyłka i że nie ma z nimi nic wspólnego. Utrzymuje również, że jest prześladowany ze strony służb ze względu na wyznanie. Chyłka doskonale zdaje sobie sprawę, że ten proces przyniesie jej upragniony rozgłos.

Przede wszystkim wracam do tych książek przez wzgląd na świetnych bohaterów. Za każdym razem nie mogę się doczekać, aż wrócę do pyskówek i sarkastycznych dialogów z Joanną Chyłką, która skupia na sobie całą uwagę czytelnika. Uwielbiam tę bohaterkę i jej realistyczne podejście do życia. Pierwszy tom, Kasacja, sprawił, że pokochałam ją za niewyparzoną buzię, kąśliwe uwagi, słowne potyczki i nieprzeciętną inteligencję. W każdej części autor wyraźnie zaznacza prywatne sprawy mecenaski. Tutaj nic się nie zmieniło. Z ogromnym zapałem śledziłam jej osobiste problemy oraz plany, które momentami przyćmiewają wątek dotyczący muzułmanina i jego sprawy. Mnie się to podoba, przez wzgląd na sympatię do bohaterów, innym może przeszkadzać zbyt rozbudowane tło obyczajowe.

Natomiast jeśli chodzi o całą fabułę, to niewątpliwie wzbudza ona podekscytowanie, szczególnie że w proces zamieszane są służby i ich nielegalna działalność. Atmosfera gęstnieje z każdą sekundą! Skandal wisi w powietrzu! Pisarz porusza również problem dotyczący wiary – brak akceptacji ludzi innego wyznania, groźby pod ich adresem i szykanowanie. Takie sytuacje, aż proszą się o tragedię. To wszystko wywołuje dużo emocji, które powodują, że nie sposób oderwać się od lektury. Uwielbiam batalie na sali sądowej w wykonaniu Chyłki i Kordiana! Cięty język, surowość i bezczelność prawniczki. Autor swobodnie używa wulgaryzmów, ale robi to w sposób adekwatny i wyważony, wszystko jest z umiarem.

Podsumowując, rozwiązanie zagadki nie sprawiło, że spadłam z krzesła, jest raczej bez polotu, natomiast samo zakończenie, ostatnie dwie strony, wprawiły mnie w totalne osłupienie. Tego się kompletnie nie spodziewałam! Myślę, że gdyby nie świetny duet Chyłka-Zordon, książki nie miałyby w sobie tyle uroku. Plusami są też duża dynamiczność, otwartość i lekkość pióra. Przez powieść się płynie, dlatego zaparzcie sobie ulubioną herbatę lub kawę, usiądźcie wygodnie w fotelu i delektujcie się tą świetną historią!

Tytuł: Inwigilacja
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 15 marca 2017
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
592 s.

2 komentarze:

  1. Tak, Inwigilacja była tą odsłoną, która nie dość, że była na czasie, to jeszcze wciąż pyskówki Chyłki były na poziomie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że to się zmienia? :D. Korci mnie żeby sięgnąć po kolejną część, ale nie mam jej. Mam jeszcze Testament, ale to musi poczekać, a na razie nie chcę kupować, bo jak patrzę ile mam jeszcze nieprzeczytanych swoich to aż mi żal ;P.

      Usuń

Copyright © UCIEKAJĄCE STRONY , Blogger