PODSUMOWANIE MIESIĄCA: KWIECIEŃ


Kwiecień to chyba najbardziej dynamiczny miesiąc i czuję, że to się już w tym roku nie zmieni. Przez ostatnie dwa miesiące miałam generalny remont w domu, przez co wszystko było do góry nogami. Poprzedni miesiąc był strasznie męczący. Każdy przychodził z pracy i brał się do innej, domowej pracy. Kompletnie nie miałam czasu na czytanie ani na pisanie, ani nawet na śledzenie literackich nowości, ciekawostek czy wpisów innych blogerów, nad czym ubolewałam. Ponadto do tej pory uwielbiałam układać książki na półkach, przekładać, zmieniać ich miejsce, ale wierzcie mi, w trakcie remontu byłam już tak sfrustrowana brakiem czasu, że nawet ułożenie powieści na regałach mnie nie cieszyło, a patrzenie przez kilka tygodni na zafoliowane stosy lektur w kuchni, mnie dobijało! Na szczęście w maju wszystko powoli zaczyna wracać do normy, książki już się pięknie prezentują, pokój czysty, umeblowany jak należy, więc teraz mogę spokojnie zabrać się za swoją pasję.

Remont domu był tak duży, że w pewnym momencie nie było już gdzie usiąść, a mimo to udało się cudownie spędzić Święta Wielkanocne. Dobry humor dopisał wszystkim, wspólne śniadanie, rozmowy, kawa, spacer z psem, rodzinne spotkanie. Niedziela Wielkanocna okazała się jednym z najlepszych dni w tym roku, wszystko obyło się bez stresu, nerwów, biegania z mopem i odkurzaczem, tak jak powinno być. Spędziliśmy ją naprawdę fantastycznie! Oby każde święta tak wyglądały, pomijając oczywiście remont.

W kwietniu, w tym całym bałaganie udało się zmienić wygląd bloga. Już od kilku tygodni myślałam nad tym i w końcu to nastąpiło! W odświeżaniu strony pomógł mi Kamil z bloga Czytoholik, za co jeszcze raz bardzo dziękuję. Jestem ogromnie zadowolona z końcowego efektu. Cały czas podążałam w myśl, że piękno tkwi w prostocie, mam nadzieję, że nowy look Wam się podoba. Swoją drogą, jeśli planujecie zmianę wyglądu strony, bardzo, bardzo polecam Kamila! Otwarty, sympatyczny, pomocny i meeega cierpliwy, także nic tylko piszcie do Niego w tych sprawach.

W zeszłym miesiącu przeczytałam dwie książki i właściwie z obydwóch jestem zadowolona.

"Tak będzie prościej" Przemysław Semczuk - thriller/sensacja/kryminał. Ogromnym plusem książki jest fakt, iż w fabułę zostały wplecione autentyczne wydarzenia - śmierć przewodnika sudeckiego, Tadeusza Stecia, a także świetnie przedstawione tło powieści, czyli sytuacja społeczna Polski po upadku komuny. Wszystko to opisane jest w przyjemny i ciekawy sposób. Fani kryminałów i niewyjaśnionych zagadek z pewnością będą zadowoleni!

"Utopce" Katarzyna Puzyńska - thriller/sensacja/kryminał. Jednym z atutów tej powieści jest świetnie wykreowane miasteczko i jego mieszkańcy. W każdym zakamarku lektury zagnieździły się mroczne sekrety. Autorka mocno rozbudowała tło obyczajowo-społeczne, w parze z wątkiem kryminalnym idą prywatne rozterki bohaterów. Fabuła jest dynamiczna, dzieje się tu dużo i z rozmachem. Wszystko to mnie zupełnie pochłonęło! 

I na koniec, co trafiło na moją półkę w kwietniu. Na początku roku miałam postanowienie, że nie będę kupowała książek, dopóki nie przeczytam połowy swoich zaległych i niestety, tamten miesiąc mnie pokonał. To chyba frustracja spowodowana remontem mnie do tego nakłoniła. Zamówiłam sześć powieści i wszystkie prezentują się na poniższym zdjęciu. I wiecie co? Po otworzeniu paczki, poczułam się znacznie lepiej :D.


Jak minął Wam kwiecień? Co porabialiście ciekawego? I jaka była najlepsza książka, którą przeczytaliście w zeszłym miesiącu?

Ahoj czytelnicy!

11 komentarzy:

  1. Ech, ten remont naprawdę musiał być męczący :) Ale chyba warty efektu, hm?
    O, czytam teraz Nocnego prześladowcę Cartera, zaczyna się nieźle, pomimo tego, że dostrzegam pewną powtarzalność u autora. Ale się wkręciłam i nic więcej mnie nie obochodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jak! To był horror! Na szczęście już prawie po i efekty też zadowalające, więc jest dobrze :D. Nocny prześladowca czeka na półce, a ostatnio nawet myślałam, że może się za niego zabiorę w następnej kolejności :D.

      Usuń
    2. Jest nieźle, a czyta się gładko jak to Cartera :) I coś czuję, że po resztę jego książek szybciej sięgnę!

      Usuń
  2. Pracowity i mega wydajny miesiąc. Ale bardzo udany. Obyś teraz w maju odpoczęła do porządku i spędziła czas przyjemnie w taki sposób, jak tylko chcesz, czego Ci życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam nic w maju konkretnego nie robić! Nawet jak mnie będą zmuszali :D. W razie co przygotuję transparenty strajkowe :D.

      Usuń
    2. Lub poszczujesz ROkim. :D

      Usuń
    3. Akurat nim bym nie mogła, za bardzo się garnie do wszystkich ;D.

      Usuń
    4. Domyślam się. Fajny psiak. :)

      Usuń
  3. Remont, na samą myśl o nim już drżę, choć czeka mnie tylko malowanie. :D
    Oby maj był mniej intensywny i żebyś miała więcej czasu na odpoczynek! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dzisiaj ostatni etap remontu - malowanie :D. Ale to już na szczęście nie cały dom, a połowa, więc najpóźniej w środę koniec. Teraz tylko lenistwo :D

      Usuń
    2. Leniuchuj zatem, bo po takim remoncie zasłużyłaś. ;)

      Usuń

Copyright © UCIEKAJĄCE STRONY , Blogger