"POZA SEZONEM" - JACK KETCHUM


"Kto jest najbardziej przerażającym facetem w Ameryce? Prawdopodobnie Jack Ketchum" - Stephen King.

Przyjemnie jest patrzeć na półkę, mający tyle nieprzeczytanych książek ulubionych autorów. Jest w czym wybierać, na każdą pogodę, na każdy humor, a ostatnio ciągnie mnie w kierunku horrorów, zatem sięgnęłam po "Poza sezonem", Jacka Ketchuma, czy warto? Zdecydowanie!

Grupa przyjaciół, chcąc wypocząć, przyjeżdża do domku w nadmorskim kurorcie. Świetnie zapowiadający się urlop nie trwa długo. Na miejscu okazuje się, że las wokół Dead River zamieszkują ludożercy, z którymi będą musieli się zmierzyć. Zaczyna się walka o przetrwanie, wypoczynek zamienia się w prawdziwy koszmar.

Fabuła powieści nie jest oryginalna, ale ja jako wielka fanka Ketchuma pochłaniam wszystko to, co wylazło spod jego pióra, jestem zadowolona i z pewnością będę polecała. Książka jest mała objętościowo, poradzicie sobie z nią w jeden , najwyżej dwa wieczory. Czyta się ja bardzo szybko i przyjemnie. Jak to w publikacjach tego autora często bywa, są tutaj opisy makabryczne, związane z kanibalizmem i obrzydliwe, jak chociażby przyrządzanie potrawki z ludzkiego mięsa. Nie jest to lektura dla ludzi o wrażliwych żołądkach.

Sceneria-typowa, doskonale wpasowująca się w klimat horroru działa na wyobraźnię i nadaje powieści mrocznego wydźwięku, co jest ogromnym plusem. Portret dzikich ludzi, ich zachowanie i fragmenty z nimi związane to epizody, które wywołują stracha i podekscytowanie. Wszędzie pełno krwi, ludzkich szczątków i flaków. Skala barbarzyństwa wymknęła się pisarzowi spod kontroli, co ja traktuję jako duży plus. Polecam czytać po zachodzie słońca-gęsia skórka gwarantowana!

Z bohaterami nie zżyłam się aż tak bardzo, ale akurat w tej pozycji nie uważam tego za wadę, książka jest po prostu zbyt cienka, żeby przeżywać i przeżywać tę historię. Jak już wspominałam, czyta się ją właściwie na raz. Treść jest ciekawa i byłam przejęta losami grupy przyjaciół, tym jak zakończy się historia. Całość jest bardzo dynamiczna, konkretna i nie ma tu ani jednego fragmentu, który mógłby być przegadany.

Do tej pory najbardziej szokującą powieścią dla mnie, tego pisarza, jest "Dziewczyna z sąsiedztwa" i to się aktualnie nie zmienia, natomiast "Poza sezonem" bardzo polecam wszystkim fanom horroru, nie wspominając o sympatykach autora. Lektura zapewnia świetną rozrywkę, podnosi adrenalinę i trzyma w napięciu. Jak dla mnie, super!

Tytuł: Poza sezonem
Autor: Jack Ketchum
Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 28 kwietnia 2010
Gatunek: horror
220 s.

4 komentarze:

  1. To było moja pierwsze spotkanie z prozą Jacka i zrobił na mnie wielkie wrażenie. Mam sentyment do tej książki i zawsze będę miał. Dziś już pewnie na mnie takiego wrażenia by nie zrobiła, ale mimo wszystko czytało mi się to wtedy świetnie i pamiętam do dziś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ketchum ma w swoim dorobku zdecydowanie lepsze powieści, ale ta, kurde, ma w sobie coś fajnego, takiego, że nie można się od niej oderwać :D.

      Usuń
  2. Bardzo dobra lektura, którą przeczytałem w jeden wieczór. Wydawało mi się, że to bardzo mocna lektura. Po Diabelskim nasieniu, uważam jednak, że wcale nie była taka mocna :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © UCIEKAJĄCE STRONY , Blogger