"WIGILIJNA PRZYSTAŃ" - SYLWIA TROJANOWSKA


Bardzo rzadko sięgam po powieści obyczajowe, ale z racji tego, że mamy grudzień i dookoła spotykam piękne okładki świątecznych książek i słyszę ochy i achy nad ich treścią, postanowiłam dać się porwać jednej z nich. Z twórczością Sylwii Trojanowskiej spotkałam się po raz pierwszy i muszę przyznać, że jestem zachwycona! "Wigilijna przystań" skradła moje serce! Wyobrażacie sobie?! Ja, ta, która uwielbia horrory, wszelkiego rodzaju dreszczowce, kryminały, zakochałam się w świątecznej, obyczajowej powieści!

Fabuła rozpoczyna się na kilka tygodni przed Wigilią. Mieszkańcy nadmorskiego miasteczka Niechorza przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia. Poznajemy kilku bohaterów. Atmosfera między nimi jest bardzo napięta. Każdy z nich boryka się z problemami, codziennymi troskami i zmartwieniami, niektórzy skrywają również tajemnice sprzed lat. Czy zbliżający się wielkimi krokami magiczny czas przebaczenia i radości sprawi, że mieszkańcy pogodzą się i zasiądą do wspólnej wigilijnej kolacji?

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz przeżyłam tyle emocji podczas lektury. Wszystko w książce jest tak różnorodne i wciągające, że ciężko było mi się od niej oderwać. Czytałam jak zahipnotyzowana! I muszę przyznać, że jestem zszokowana swoją reakcją, bo zazwyczaj książki aż tak na mnie nie działają, a ta... ona po prostu sprawiła, że oczy mi się szkliły od łez wzruszenia, i to wielokrotnie! Mamy tu historię pięknej, czystej miłości ukrywanej przez lata, dosłownie przez wiele, wiele lat, historię dwójki zakochanych w sobie młodych ludzi, ukrywających się przed rodzicami, historię kobiety maltretowanej przez męża oraz wiele innych opowieści, zarówno dobrych, jak i złych. W każdym razie, dzieje się tu naprawdę wiele. Na pewno nie będziecie się nudzić, ani też nie musicie się martwić, że się pogubicie w tym wszystkim, bo treść napisana jest prosto, dokładnie i bardzo czarująco!

Pomimo sporów i wielu nieporozumień przeżywanych przez mieszkańców Niechorza, lektura wypełniona jest życzliwością, ogromnym ciepłem i to jest rozbrajające i totalnie poruszające. Czasami tak niewiele potrzeba, żeby kogoś uszczęśliwić. Szczera chęć niesienia pomocy i niespodziewane dobro, wywołują uczucie radości, wzruszenia i przywracają wiarę w ludzi. Właśnie o tym jest ta powieść. To mnie złapało za serce, dlatego wielokrotnie siąkałam nosem. I absolutnie nie ma tutaj przesadnej słodyczy. Publikacja porusza dojrzałe tematy i w taki sposób jest napisana. Wszystko jest bardzo realne. Równie dobrze, podobne historie mogą dziać się obok nas. To sprawiło, że bardzo wczułam się w treść, przeżywałam wszystkie dobre i złe chwile z bohaterami i mocno im kibicowałam, aby wszystkie zatargi zostały wyjaśnione.

Podsumowując, "Wigilijną przystań" musicie mieć na półce! Polecam ją dosłownie każdemu! A zwłaszcza osobom, które chcą poczuć magię świąt i wigilijnych cudów, które chętnie otulą się ciepłem i miłością i takim, którym brakuje wzruszających emocji. Ja jestem nią zupełnie oczarowana! Myślę, że ta publikacja, to początek mojej przygody z powieściami obyczajowymi, a szczególnie świątecznymi!

Tytuł: Wigilijna przystań
Autor: Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 30 października 2019
Gatunek: powieść obyczajowa, romans
376 s.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © UCIEKAJĄCE STRONY , Blogger