"SPOD ZAMARZNIĘTYCH POWIEK" - ADAM BIELECKI, DOMINIK SZCZEPAŃSKI

Zawsze, kiedy czytam górskie biografie, rozmyślam nad wspinaniem kiedyś i dziś. Sami autorzy często nawiązują do tego. Dzisiaj jest lepszy sprzęt, grzejące wkładki do butów, rozgrzewacze na baterie, lepsze ubrania i buty, nawet radia, informujące, kiedy spodziewać się okna pogodowego, a kiedy zawieruchy śnieżnej. Dzisiaj, do choćby i poręczowania , można wynająć ludzi. Czy można uznać, że wspinanie dzisiaj jest wygodniejsze? Łatwiejsze?

Biografia uświadamia, jak bardzo trzeba być odpornym psychicznie, jak trzeba być silnym w środku, ile zaparcia, wiary i odwagi potrzeba, by spełniać swoje marzenia, żeby w nich wytrwać i przeżyć wszystkie niepowodzenia, straty, przeciwności. Czasem trzeba się wycofać, zrobić krok do tyłu, żeby potem móc zrobić dwa do przodu, ale ile samozaparcia mieć, żeby potrafić to zrobić. Żeby wycofać się kilkaset metrów przed szczytem. Mam nadzieję, że kiedyś trafię na górską prelekcję z udziałem Adama. Uwielbiam delektować się powieściami o górach. Posłuchać himalaistów na żywo to fantastyczna sprawa. Nigdy nie zapomnę prelekcji Krzysia Wielickiego. Coś niesamowitego! Zakochałam się wtedy w tym człowieku, w tym, jak opowiadał!

Ta górska publikacja wyróżnia się od innych tym, że Adam niewiele w niej opowiada o prywatnym życiu. Szanuje go za to. Oczywiście poznajemy jego początki w górach, nastoletnie marzenia, natomiast chroni swoje prywatne życie z Dobrochną i synkiem, Tymoteuszem. Adam z pasją i radością opowiada o wyjściach w góry, nie te najwyższe, ale chociażby Tatry. Strasznie mi się to spodobało. Jest sobą, kocha to, co robi. Rodzina jest dla Niego bardzo ważna. Odniosłam wrażenie, że jest bardzo wyważony i to jest naprawdę fajne.

Autor poruszył temat tragedii na Broad Peaku, na którym podczas zejścia zginęli Maciek Berbeka i Tomek Kowalski. Pamiętam burzę medialną i mnóstwo oskarżeń w stronę Adama i Artura Małka, którzy się z nimi wtedy wspinali i którym udało się szczęśliwie zejść. Ludzie, w tym środowisko górskie podzieliło się na dwa obozy, wspierających i oskarżających. każda śmierć w górach jest straszna, każdemu trudno się z nią pogodzić, ale przede wszystkim nie mogą jej oceniać ludzie, którzy całe życie spędzają na nizinach.

Himalaista wspomina również Tomka Mackiewicza, którego spotkał pod Nangą. Wtedy Tomek próbował zdobyć tę górę szósty raz, razem z Elisabeth Revol. Książka kończy się wcześniej, ale dodam, że tragedią, jaka spotkała Tomka i Eli w styczniu 2018 roku, kiedy oboje próbowali zdobyć górę siódmy raz, żyła cała Polska. Adam razem z Denisem Urubko uratował kobietę, niestety, dla Tomka nie było szans na ratunek, pozostał na Nandze na zawsze.

Na koniec jeszcze dodam, że cenię ludzi za to, że wspinają się dla siebie, a nie dla rozgłosu. Media to kolejny dyskusyjny i nieodłączny temat. Dziennikarze nie zawsze przedstawiają fakty, szukając kontrowersyjnych sytuacji, nawet wyimaginowanych sugestii, po to, aby dobrze się one sprzedawały.


Tytuł: "Spod zamarzniętych powiek"
Autor: Adam Bielecki, Dominik Szczepański
Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 22 luty 2017
Gatunek: biografia, literatura górska, literatura faktu
384 s.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © UCIEKAJĄCE STRONY , Blogger